Fotowoltaika od 1 kwietnia 2026 drożeje
Co się zmienia i czy warto kupić teraz?
Serwisy branżowe alarmują: od 1 kwietnia 2026 roku ceny instalacji fotowoltaicznych mocno wzrosną. Zbiegają się trzy czynniki – globalne cła, zmiany regulacyjne w UE i rosnące koszty montażu. Sprawdzamy, co konkretnie drożeje i jak duże to ma znaczenie dla Twojej kalkulacji.
Dlaczego fotowoltaika drożeje od 1 kwietnia?
Nie chodzi o jeden powód, ale o splot kilku czynników:
1. Cła USA i efekty domina w łańcuchu dostaw
Administracja Trumpa nałożyła nowe cła na import paneli solarnych z Chin, Wietnamu i Malezji. Choć dotyczą bezpośrednio rynku amerykańskiego, powodują przekierowanie tanich produktów z Azji na inne rynki – w tym europejski. To pozornie powinno obniżać ceny w UE, ale efekt jest odwrotny: europejscy producenci i dystrybutorzy korzystają z okazji, by wyrównać marże. Wyniki widać w notowaniach hurtowych.
Sprawdź opłacalność inwestycji
Przejdź do kalkulator fotowoltaiki z analizą CEPEX i AI.
2. Dyrektywa EPBD i obowiązkowa certyfikacja instalatorów
Dyrektywa o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD) weszła w życie z nowymi wymogami certyfikacyjnymi dla instalatorów OZE. Od 1 kwietnia firmy muszą zatrudniać montażystów z odpowiednimi kwalifikacjami – co przekłada się na wyższe koszty pracy i weryfikacji uprawnień.
3. Koniec starych kontraktów z hurtowniami
Większość dystrybutorów podpisywała kontrakty z azjatyckimi producentami na Q4 2025. Te umowy wygasają właśnie teraz. Nowe warunki odzwierciedlają obecne realia – droższy fracht, wyższe ubezpieczenia, zmieniony kurs euro/yuan.
O ile wzrosną ceny? Konkretne liczby
Orientacyjne podwyżki od 1 kwietnia 2026
- Panele monoSi PERC/TOPCon: +8–15% ceny hurtowej
- Falowniki (głównie Huawei, SolarEdge): +5–10%
- Montaż (koszty pracy): +10–20% u firm z certyfikowanymi instalatorami
- Kompletna instalacja 8 kWp: +2 500–5 000 zł vs ceny z Q1 2026
Dla przeciętnej instalacji domowej (6–10 kWp) wzrost kosztów wyniesie szacunkowo 2 000–5 000 zł. To istotne, ale nie dramatyczne – zwłaszcza w kontekście dostępnych dofinansowań.
Czy naprawdę warto się spieszyć?
Tu odpowiedź jest niejednoznaczna. Kilka argumentów:
Za tym, by kupić teraz:
- Jeśli masz gotowe zapytania ofertowe i sprawdzoną firmę – blokada ceny przed 1 kwietnia ma sens
- Każdy miesiąc bez PV to utracone oszczędności na prądzie (ok. 200–400 zł/m-c przy cenach 2026)
- Dostępność dobrych instalatorów może się zmniejszyć przy wzroście popytu
Przeciw pośpiechowi:
- Podwyżka jest już wliczona w oferty wielu firm – "cena sprzed podwyżki" może być chwytem marketingowym
- Wybór firmy pod presją czasu to ryzyko złej instalacji (→ widzieliśmy to przy Czystym Powietrzu)
- Programy dotacyjne KPO dla prosumentów mogą częściowo zniwelować wzrost cen
Jak teraz kalkulować opłacalność?
Przy aktualnej cenie zakupu prądu ~1,00 zł/kWh i RCEM na poziomie 550 zł/MWh (→ depozyt prosumencki 2026), instalacja 8 kWp nadal się zwraca w ciągu 7–9 lat. Wzrost cen o 4 000 zł wydłuża ten okres o ok. 0,5–1 rok.
Kluczowe jest dobrze zaplanowane net-billing i wysoka autokonsumpcja. Więcej: Net billing 2026 – jak rozliczać energię z fotowoltaiki.
Co robić teraz?
- Zbierz 3 oferty od firm z referencjami i certyfikowanymi instalatorami
- Sprawdź aktualność oferty – czy cena jest locked do określonej daty?
- Zweryfikuj firmę w KRS i u poprzednich klientów
- Sprawdź dostępność dotacji – KPO dla prosumentów, ulga termomodernizacyjna
Źródła
Źródło:
Geekweek Interia, GLOBEnergia, Gramwzielone.pl, Telepolis.pl
Udostępnij:
Konrad Gruca
CEO & Founder Eco Audyt
Były student V roku prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Założyciel i twórca platformy Eco Audyt. Łączy wiedzę prawną, technologiczną i biznesową, specjalizując się w analizie nieruchomości, opłacalności inwestycji oraz projektowaniu narzędzi cyfrowych wspierających decyzje energetyczne.
Specjalizacje: