# OZE mogły obniżyć ceny energii elektrycznej w Europie nawet o około 25 proc. To ważny argument, ale warto oddzielić twarde dane od zbyt szerokiego skrótu
Lead
W europejskiej debacie o transformacji coraz częściej wraca teza, że OZE nie tylko ograniczają emisje, ale też realnie obniżają ceny energii. Analizy cytowane przez Euronews sugerują, że w latach 2023-2025 wzrost udziału odnawialnych źródeł energii obniżył hurtowe ceny energii elektrycznej średnio o około jedną czwartą w badanych krajach. To ważny sygnał, ale wymaga spokojnego podejścia. Mówimy o analizach i modelach, a nie o prostym, jednolitym efekcie w każdej gospodarce.
Co wiemy
Według materiału Euronews opartego na analizach Positive Money i SolarPower Europe wzrost generacji z OZE miał istotnie obniżyć hurtowe ceny energii w Europie. W przywoływanych szacunkach pojawia się średni efekt rzędu 24,2 proc. dla 19 badanych państw w latach 2023-2025. Dla porządku: Positive Money to organizacja kampanijna, a SolarPower Europe reprezentuje branżę fotowoltaiczną, więc oba źródła trzeba czytać jako interesariuszy rynku, nie neutralne instytuty akademickie.
💡 Warto wiedzieć
Dane oparte na realnych taryfach URE i cenach rynkowych.
W tym samym obiegu pojawiają się dane sugerujące, że sama fotowoltaika generuje duże oszczędności dla europejskich odbiorców, ponieważ wypiera droższe źródła energii w części godzin. Z ekonomicznego punktu widzenia mechanizm jest dość czytelny. Jeżeli do systemu wchodzi więcej źródeł o niskim koszcie krańcowym, to ceny hurtowe są mniej zależne od kosztu gazu i innych paliw kopalnych.
Ten wniosek dobrze wpisuje się w szerszy trend widoczny w innych raportach europejskich. OZE coraz częściej nie tylko zwiększają udział w miksie, ale też odsprzęgają część rynku od nagłych szoków paliwowych.
Czego jeszcze nie wiemy
Nie wiadomo jednak, jak dokładnie ten efekt rozkłada się między kraje, sektory i typy odbiorców. Hurtowa cena energii to nie to samo co końcowy rachunek odbiorcy, na który wpływają jeszcze sieć, podatki, opłaty i polityka taryfowa.
Nie mamy też podstaw, by zakładać, że każda kolejna jednostka OZE będzie zawsze obniżać ceny w ten sam sposób. W systemach z rosnącą nadwyżką energii w określonych godzinach część korzyści może być ograniczana przez wąskie gardła sieciowe i brak magazynów.
Co to może oznaczać
Najważniejszy sens tych analiz jest taki, że debata o transformacji coraz trudniej może sprowadzać się do tezy, że OZE są tylko kosztem polityki klimatycznej. Z dostępnych analiz wynika raczej, że rozwój OZE może działać także jako mechanizm stabilizujący ceny i zmniejszający zależność od drogich paliw.
Dla Polski jest to istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, kraj nadal pozostaje wrażliwy na ceny paliw kopalnych i koszt bilansowania systemu. Po drugie, rosnący udział PV i wiatru zwiększa szansę, że coraz większa część ceny energii będzie zależeć od jakości infrastruktury i elastyczności rynku, a nie tylko od paliwowego punktu odniesienia.
W szerszej perspektywie to także argument za tym, by kolejną fazę transformacji budować nie tylko wokół nowych mocy, ale też wokół magazynów energii, modernizacji sieci i sterowania popytem. To właśnie te elementy decydują o tym, ile z cenowej przewagi OZE uda się realnie utrzymać.
Kiedy trzeba uważać
Nie należy zamieniać tych analiz w zbyt proste hasło, że OZE zawsze i wszędzie "obniżają ceny o 25 proc.". To skrót, który może zacierać różnice między krajami i metodologiami.
Warto też oddzielić rynek hurtowy od rachunków odbiorców końcowych. To, że źródła odnawialne naciskają w dół na ceny hurtowe, nie oznacza automatycznie równie szybkiego i pełnego spadku końcowych kosztów energii dla gospodarstw domowych i firm.
Zakończenie
Najważniejszy wniosek z europejskich analiz jest taki, że OZE coraz mocniej działają nie tylko jako narzędzie redukcji emisji, ale też jako element ekonomiki rynku energii. Trzeba jednak czytać te dane spokojnie i pamiętać, że realna korzyść cenowa zależy także od sieci, magazynów i konstrukcji całego rynku.
Źródła
- Euronews, omówienie analiz Positive Money i SolarPower Europe o wpływie OZE na ceny energii, 24.04.2026
- Analizy Positive Money i SolarPower Europe cytowane przez Euronews (dla tezy o efekcie cenowym); raporty SolarPower Europe: *EU Market Outlook for Solar Power 2023-2027* oraz *Global Market Outlook for Solar Power 2025-2029* jako kontekst rynkowy
Dane oparte na realnych taryfach URE i cenach rynkowych
Sprawdź czy inwestycja opłaci się w Twoim przypadku
Twoja sytuacja jest inna niż "średnia". Oblicz konkretny wynik dla swojego domu — bezpłatnie, bez rejestracji.
Oblicz ROI dla Twojej instalacji PV →⚠️ Informacja o charakterze treści
Artykuły publikowane w serwisie EcoAudyt powstają przy wsparciu systemów sztucznej inteligencji (AI) i mają charakter wyłącznie informacyjny, edukacyjny oraz analityczno-opiniotwórczy. Treści nie stanowią porady prawnej, podatkowej, inwestycyjnej ani jakiejkolwiek formy doradztwa.
Zgodnie z art. 50 Rozporządzenia (UE) 2024/1689 (AI Act), niniejszym informuje się, że treści mogły zostać wygenerowane lub współtworzone przy użyciu systemów AI i podlegają końcowej weryfikacji redakcyjnej przez człowieka. Informacja ta spełnia wymogi transparentności wynikające z art. 50 AI Act oraz dyrektywy 2005/29/WE.
Źródło:
ecoaudyt-redakcja
Udostępnij:
Zbigniew Gruca
Ekspert ds. energetyki i termomodernizacji
Absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej na kierunku automatyzacja i elektryfikacja kopalń oraz studiów podyplomowych z zakresu odnawialnych źródeł energii (OZE) na AGH. Specjalizuje się w analizie systemów energetycznych, falownikach, prądzie stałym i zmiennym oraz realnej opłacalności inwestycji w OZE.
Specjalizacje:
Bezpłatne narzędzie
Kalkulator opłacalności
Oblicz ROI dla Twojego domu w 2 minuty. Dane z URE i rynku.
Oblicz teraz →