Gdy sieć ogranicza OZE, pytanie nie brzmi tylko „ile energii przepadło”. Ważne jest też, według jakich zasad to zrobiono | Blog EcoAudyt
Pon - Pt: 8:00 - 16:00
← Powrót do bloga

Gdy sieć ogranicza OZE, pytanie nie brzmi tylko „ile energii przepadło”. Ważne jest też, według jakich zasad to zrobiono

27.04.2026
Konrad Gruca
OZE, Sieci energetyczne, Regulacje, PSE, UOKiK
Gdy sieć ogranicza OZE, pytanie nie brzmi tylko „ile energii przepadło”. Ważne jest też, według jakich zasad to zrobiono

Gdy sieć ogranicza OZE, pytanie nie brzmi tylko „ile energii przepadło”. Ważne jest też, według jakich zasad to zrobiono

Na początku marca 2026 r. UOKiK poinformował o wszczęciu postępowania wyjaśniającego dotyczącego praktyk Polskich Sieci Elektroenergetycznych przy nierynkowym redysponowaniu OZE i magazynów energii. To nie jest jeszcze rozstrzygnięcie przeciwko PSE ani dowód naruszenia prawa. Jest natomiast sygnałem, że wraz ze wzrostem udziału OZE w systemie coraz większe znaczenie ma już nie tylko sama skala ograniczeń, ale też sposób ich stosowania.

Co wiemy

W oficjalnym komunikacie UOKiK wskazano, że urząd bada, czy polecenia wyłączenia lub obniżenia wytwarzania energii w instalacjach OZE były wydawane przez PSE w sposób proporcjonalny, równomierny i niedyskryminacyjny. Powodem były skargi przedsiębiorców, którzy twierdzili, że ich instalacje podlegały mechanizmowi redysponowania częściej niż inne.

Jednocześnie UOKiK wyraźnie podkreślił, że nie kwestionuje roli PSE w zapewnianiu bezpieczeństwa i stabilności pracy systemu elektroenergetycznego. To bardzo istotne zastrzeżenie. W praktyce urząd nie mówi: „operator nie powinien ograniczać pracy OZE”, lecz raczej: „sprawdzamy, czy robił to w sposób przejrzysty i równy dla rynku”.

💡 Warto wiedzieć

Dane oparte na realnych taryfach URE i cenach rynkowych.

Oblicz ROI dla Twojej instalacji PV →

Sam mechanizm nierynkowego redysponowania polega na czasowym ograniczaniu lub wyłączaniu części źródeł, gdy system wymaga bilansowania albo gdy pojawia się ryzyko przeciążeń sieci. Dla operatora jest to narzędzie bezpieczeństwa. Dla wytwórców — realny koszt, bo ograniczenie produkcji oznacza mniejszy wolumen energii sprzedanej na rynek.

Osobnym wątkiem jest skala zjawiska. W publicznym obiegu pojawiają się szacunki mówiące o około 1,3–1,4 TWh energii z OZE ograniczonej w Polsce w 2025 r. To liczby często cytowane w mediach branżowych, ale w tym konkretnym punkcie warto uczciwie zaznaczyć, że tekst opiera się na dostępnych opracowaniach i relacjach rynkowych, a nie na jednym, kompleksowym komunikacie urzędowym podsumowującym cały rok.

Czego jeszcze nie wiemy

Nie wiemy, jaki będzie finał postępowania UOKiK. Samo postępowanie wyjaśniające służy dopiero ustaleniu, czy mogło dojść do naruszenia zasad konkurencji. Nie przesądza jeszcze odpowiedzialności ani ewentualnych dalszych kroków.

Nie znamy też pełnego, publicznego zestawu kryteriów operacyjnych, według których poszczególne instalacje były ograniczane w konkretnych dniach i godzinach. Z perspektywy rynku właśnie ten poziom szczegółowości bywa najważniejszy, bo dopiero on pozwala ocenić, czy przedsiębiorcy byli traktowani równomiernie.

Nie ma również prostego przełożenia z poziomu krajowego na sytuację każdego prosumenta czy każdej farmy. Curtailment dotyczy różnych segmentów rynku w różny sposób i nie każda instalacja doświadcza go w tej samej skali.

Co to może oznaczać

Najostrożniejsza interpretacja jest taka, że polski rynek OZE wszedł w etap bardziej dojrzałych sporów. Kilka lat temu główne pytania dotyczyły głównie tego, czy przyłączeń będzie więcej i jak szybko będą rosły moce. Dziś coraz częściej chodzi o to, jak system ma zarządzać nadmiarem energii i jak robić to bez podważania zaufania inwestorów do reguł gry.

Jeżeli UOKiK doprowadzi do większej przejrzystości zasad redysponowania, może to mieć znaczenie nie tylko dla dużych wytwórców, ale dla całego otoczenia inwestycyjnego. Kapitał w energetyce zwykle źle znosi nie tylko wysokie ryzyko, ale też ryzyko trudne do oszacowania. Jasne reguły bywają dla rynku równie ważne jak same moce przyłączeniowe.

To może też wzmocnić presję na rozwiązania techniczne: magazyny systemowe, większą elastyczność popytu, szybszą modernizację sieci i lepsze zasady współpracy między operatorem a rynkiem. Sama kontrola antymonopolowa nie rozwiąże problemu ograniczeń OZE, ale może uporządkować pytanie o to, jak te ograniczenia są rozdzielane.

Na co uważać

Największy błąd interpretacyjny polega dziś na sprowadzaniu całej sprawy do tezy, że „UOKiK ściga PSE za wyłączanie OZE”. To zbyt proste. PSE ma ustawowe obowiązki związane z bezpieczeństwem systemu. Spór dotyczy raczej standardu stosowania narzędzia niż samego istnienia tego narzędzia.

Druga pułapka to bezrefleksyjne powtarzanie wielkich liczb bez źródłowego kontekstu. Skala ograniczeń jest ważna, ale jeśli dana liczba pochodzi z branżowego opracowania, warto to zaznaczyć. W sprawach regulacyjnych właśnie takie rozróżnienie buduje wiarygodność.

Trzecia rzecz: nawet jeśli postępowanie doprowadzi do krytycznej oceny części praktyk, nie oznacza to automatycznie prostego i szybkiego mechanizmu rekompensat czy natychmiastowej zmiany całego rynku. Regulacja energetyki i prawo konkurencji poruszają się zwykle wolniej, niż chciałby tego nagłówek.

Polska nie ma dziś problemu z brakiem OZE. Coraz wyraźniej ma problem z tym, jak OZE zmieścić w systemie bez utraty przewidywalności dla uczestników rynku.

Źródła

Twoja sytuacja jest inna — oblicz swój konkretny przypadek:

Sprawdź wpływ ograniczeń sieci na Twoją instalację →

Dane oparte na realnych taryfach URE i cenach rynkowych

Sprawdź czy inwestycja opłaci się w Twoim przypadku

Twoja sytuacja jest inna niż "średnia". Oblicz konkretny wynik dla swojego domu — bezpłatnie, bez rejestracji.

Oblicz ROI dla Twojej instalacji PV →

⚠️ Informacja o charakterze treści

Artykuły publikowane w serwisie EcoAudyt powstają przy wsparciu systemów sztucznej inteligencji (AI) i mają charakter wyłącznie informacyjny, edukacyjny oraz analityczno-opiniotwórczy. Treści nie stanowią porady prawnej, podatkowej, inwestycyjnej ani jakiejkolwiek formy doradztwa. Autor nie jest radcą prawnym ani doradcą podatkowym — treść artykułu nie stanowi porady prawnej.

Zgodnie z art. 50 Rozporządzenia (UE) 2024/1689 (AI Act), niniejszym informuje się, że treści mogły zostać wygenerowane lub współtworzone przy użyciu systemów AI i podlegają końcowej weryfikacji redakcyjnej przez człowieka. Informacja ta spełnia wymogi transparentności wynikające z art. 50 AI Act oraz dyrektywy 2005/29/WE.

Źródło:

UOKiK — komunikat o wszczęciu postępowania wyjaśniającego ws. PSE (marzec 2026), PV Tech — Australia proposes 20-year grid distribution planning to limit curtailment (24.04.2026), PV Magazine Global — curtailment PV w Hiszpanii przekracza 3,8% (22.04.2026)

Udostępnij:
Konrad Gruca
Konrad Gruca

CEO & Founder EcoAudyt

Założyciel EcoAudyt — narzędzia do analizy opłacalności inwestycji w OZE i termomodernizację. Specjalizuje się w ekonomice fotowoltaiki, pomp ciepła oraz projektowaniu rozwiązań cyfrowych wspierających decyzje energetyczne.

Specjalizacje:

FotowoltaikaPompy ciepłaTermomodernizacjaAnaliza ROI
🔢 Kalkulator