Stany Zjednoczone wyprodukowały w 2025 roku 385 TWh energii elektrycznej ze słońca - o prawie 25% więcej niż rok wcześniej. To historyczny rekord i ogromny sukces sektora OZE. A mimo to całkowite emisje CO2 z amerykańskiej elektroenergetyki w tym samym czasie wzrosły. Jak to możliwe?
Paradoks rosnącego zapotrzebowania. Odpowiedź jest prosta, choć niezbyt wygodna: zapotrzebowanie na energię elektryczną rośnie szybciej niż moce OZE. Powodów jest kilka - elektryfikacja transportu, ogrzewania oraz eksplozja energochłonności centrów danych obsługujących AI. Gdy całkowite zużycie prądu rośnie bardzo szybko, nawet wysoki wzrost produkcji solarnej nie wystarcza bez sięgania po gaz czy węgiel.
Co to mówi nam o transformacji energetycznej? Przede wszystkim to, że OZE muszą rosnąć jeszcze szybciej. Ale także to, że sama instalacja paneli i wiatraków nie wystarczy - konieczna jest równoległa efektywność energetyczna.
Sprawdź opłacalność inwestycji
Przejdź do kalkulator fotowoltaiki z analizą CEPEX i AI.
Lekcja dla Polski: krajowa elektroenergetyka musi jednocześnie dekarbonizować istniejące moce, obsłużyć rosnące zapotrzebowanie i rozbudować OZE. Dane z USA pokazują, że nawet imponujące tempo budowy farm solarnych może nie wystarczyć, jeśli nie towarzyszy mu systematyczna praca nad efektywnością energetyczną.
Udostępnij:
Konrad Gruca
CEO & Founder Eco Audyt
Były student V roku prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Założyciel i twórca platformy Eco Audyt. Łączy wiedzę prawną, technologiczną i biznesową, specjalizując się w analizie nieruchomości, opłacalności inwestycji oraz projektowaniu narzędzi cyfrowych wspierających decyzje energetyczne.
Specjalizacje: